Pochwyciła to Rena.
— A!... widzisz, że mam rację.
— W czem?
— W tych „innych”.
— Dlaczego tak nalegasz?
— Bo lubię znać ludzi do głębi.
— Ty jednak nigdy kobiety w ten sposób nie poznasz.
— Dlaczego?
— Bo to są dla ciebie tereny nieznane.
Rena zmarszczyła brwi.