Jak za siebie.

Więc Ottowicz się rujnuje dlatego, że czeka. To proste. Doskonała metoda.

Halski jednak może ma inne pojęcia, inny układ nerwowy.

Pytam więc, ale bez przekonania:

— A czy wszyscy?

— Co?

— Tak szaleją w tem wyczekiwaniu?

Janka odpowiada bez namysłu:

— Wszyscy.

— A jeżeli się znudzą i odejdą?