DULSKA
Rany boskie, nie wytrzymam. A lampy jeszcze nie zapalać.
do Zbyszka
Wychodzisz?
ZBYSZKO
Nie.
DULSKA
To przypilnuj pieca. My wrócimy za godzinę. Mela, idź się przebrać...
Hesia i Dulska wychodzą — Mela do swego pokoju.
Rany boskie, nie wytrzymam. A lampy jeszcze nie zapalać.
do Zbyszka
Wychodzisz?
Nie.
To przypilnuj pieca. My wrócimy za godzinę. Mela, idź się przebrać...
Hesia i Dulska wychodzą — Mela do swego pokoju.