A... tak. Idź! idź!... A nie bój się — tylko mów śmiało i wyraźnie, jak i co.
HANKA
klęczy nieruchoma, otulona w fałdy chustki.
ZBYSZKO
No... czemu nie idziesz?
HANKA
A bo ja wiem — tak mi jakoś...
ZBYSZKO
Ach, nie marudź... idź... bo wrócą.
A... tak. Idź! idź!... A nie bój się — tylko mów śmiało i wyraźnie, jak i co.
klęczy nieruchoma, otulona w fałdy chustki.
No... czemu nie idziesz?
A bo ja wiem — tak mi jakoś...
Ach, nie marudź... idź... bo wrócą.