DULSKA
w szlafroku
Żywo samowar! bułki... wypijesz z nami herbatę?
JULIASIEWICZOWA
Dobrze.
Wchodzi Mela — niesie książkę i koszyk z robotą — później Hesia z zeszytami i książkami — siadają przy stole — Dulska i Juliasiewiczowa siadają także przy frontowej stronie stołu.
DULSKA
Szczęśliwa jestem, że już jestem w domu. Dla kobiety nie ma jak dom. Ja to zawsze powtarzać będę. Zawołajcie Zbyszka.
MELA
Zbyszko wyszedł.