Ale... co mi tam! niech ich za moją krzywdę!
Wypada do kuchni.
MELA
Ciociu! ciociu! i co? i co? ja się tak boję!
JULIASIEWICZOWA
Idź do siebie. Nie pokazuj się.
MELA
Boże mój! Ciociu, niech ich ciocia nie opuszcza
Juliasiewiczowa wpycha ją do pokoju dziewcząt — wchodzi Zbyszko.