DULSKA
Pomów ty jeszcze ze Zbyszkiem — moja droga — może on ciebie usłucha. Bój się Boga... płacić... Jak on powie, że nie chce, to wszystko się ułoży. Pomów z nim!...
JULIASIEWICZOWA
Dobrze. Ale wie ciocia, że to będzie twardo.
do Tadrachowej
Więc powiadacie, że pieniądze...
TADRACHOWA
To grunt, wielmożna pani. Taki już teraz świat. Jeden Judasz drugiego za pieniądze sprzeda. Oj czasy! czasy nastały. Ani paszy dla bydła, ani uczciwości ludzkiej.
JULIASIEWICZOWA
Macie rację. My tu jeszcze z panią gospodynią chcemy się naradzić.