Daj ta matka chrzestna spokój. Jak chcą mi moją krzywdę płacić — niech płacą!!!
DULSKA
Patrzcie, jak się rozzuchwaliła.
HANKA
A ino... płaćcie! płaćcie!... A nie — to chodź matka chrzestna, i tak zapłacą. Są sądy i alimenta, a ja przysięgnę...
DULSKA
Jezus, Maria! tego tylko brakuje.
JULIASIEWICZOWA
Dziewczyno! i ty miałabyś sumienie?