Modłom Idziego11 zawdzięcza jedynie.

Wnet rymem wspomnę, skąd ta myśl powstała,

By do świętego uciec się zasługi;

Chciejcie posłuchać. Powieść to wspaniała.

Ale i wątek jej wreszcie niedługi.

Odżyć rodzicom słodko w pokoleniu;

Więc o potomka gdy dręczy tęsknota,

Na ślub ofiarny ważą bryłę złota,

Postać jej dziecka dając ku złudzeniu.

I ślą natychmiast gońce swe w krainę,