śpiewa

Dziewczyno, jakiż teraz twój los?

Dziecko masz, ale męża ci brak.

Tak czy owak, tak czy siak!

Nocką śpiewam sobie tak —

Baju, baju, mój maleńki, o, hej!

Nie pomoże mi żaden człek, nie!

Janku, zakładaj siwków sześć,

Daj im coś pić, daj im coś jeść —

Siwki owsa nie chcą żreć,