Słyszałeś co?
ANDRZEJ
Jest, i to z kamratem.
WOYZECK
Coś mówił.
ANDRZEJ
Skąd wiesz? Co mam ci gadać? No, śmiał się i powiedział: morowa kobita! Ma ci uda! I... gorąca!
WOYZECK
całkiem zimno
Tak? Powiedział to? Co to mi się śniło dziś w nocy, Andrzej? Czy nie nóż? Co za głupie sny człowieka nachodzą!