Choć rybim łowem barka przeciążona,

Silnie wiosłują, rudel22 krzywią w stronę,

Aż dopłynęli do Porto-Leone,

Gdzie ich noc czeka, — noc prawdziwie godna

Kraju wschodniego — cicha i pogodna.

*

Kto tam grzmi konno po skalistej drodze?

Wygięty naprzód, na wiatr puścił wodze,

Kopyt tętenty jak grzmoty po grzmotach

Wciąż budzą echa drzemiące po grotach.