Lecz seraskierom zdać broń — nie uchodzi,
Przynajmniej nie zda jej Turek tak bitny.
Zginął, ojczyzny patron i dobrodziej,
Męczennik wojny hardy i ambitny.
Anglik oficer, co się nań zamierzył,
By go wziąć żywcem, upadł i — już nie żył.
LXXXI
Bowiem seraskier, tak butnie wezwany,
W odpowiedź w łeb mu z pistoletu pali..
Zaraz i inni jęli na przemiany