Nadzieją zysku już mieli rozgrzaną

Głowę, a dziś się dzieje, jak się działo:

Jednego żołdu rycerzom za mało.

CIV

Oto zwycięstwo! Oto ten, co z chwalbą

Najdoskonalszym zwie się bożym tworem.

Bóg go dziś pewnie zwie inaczej, żal bo

Mu, że się takim stał potworem...

Lecz do powieści: Tatarski chan albo

Sułtan — tak go tu nazywam z autorem,