Gdy do wolności westchną — co nieładnie.

Owóż: hurysa, lubiąca łakotki,

Chce pierwsza zerwać z drzewa owoc słodki.

CXIV

Więc z hurysami w głowie syn Nogaju,

Posiadacz czworga niewiast jak maliny,

Żwawo na boski ślub śpieszył do raju. —

Choć nasza wiara z tego stroi drwiny,

Powiem, że właśnie huri w owym kraju

Taką walk żądzę wpajają w Turczyny,