Z wielkich ucisków ciemnoty i bata.

XXVI

Wynik stąd taki, że gdy nie należę

Do żadnej partii, wszystkie zrażam. Co tam!

Mogę przynajmniej mówić śmiało, szczerze

Ni się jak marny proch z wiatrem nie miotam.

Kto do wygrania nic nie ma, nie bierze

Kości do ręki. Ja ludzi nie motam,

Sam wolny; trzymam się też zawsze z dala

Od ludzi z głosem służalczym szakala.