Dziś stałym trybem dzieje się najprościej.
LVI
Zwą cię „najgorszą wszech wojen przyczyną”,
Ja cię najlepszą zwę. W wiecznej podróży
Ludy wychodzą z ciebie, w tobie giną.
Czemu cię nie ma wezwać człek, gdy burzy
Miasta i światy, skoro ledwie miną,
Ty znów napełniasz świat mały i duży.
Bez ciebie wszystek ruch, jak zegar, stanie,
Ty suchych lądów życia oceanie!