Ambrozja ciecze nieustannie z dzbanków

Szczęścia; choć robi wdowami narody,

Nie jest jej wstrętny sam mąż, zwłaszcza młody.

LXIV

Mężczyzna — dziwny to twór; białogłowa

Jeszcze dziwniejszy. Jej głowa: powietrzna

Trąba, a reszta: głęboka, wirowa

Otchłań, zdradliwa, wabna, niebezpieczna.

Dziewka, mężatka, matka albo wdowa,

Zawszę ta sama — jak wiatr niestateczna,