Jeszcze przed życia dziesiątą godziną.

Rumieniec chory twarz przystroi gładką,

Piękną, jakby się nie składała z mięśni!

Kochają, wierzą, umierają... szczęśni.

IX

Juan nie myślał umierać tak wcześnie;

Oto w ognisku stoi takiej chwały,

Jaką dać może tylko księżyc we śnie

Lub dam fantazja... więc może nietrwałej?...

Lecz któż na lube będzie sarkał wrześnie,