Właśnie gdy wkraczał na wielkości progi,
Zawsze niejasny — śpiewał bez słownika
Greckiego, chwaląc starożytne bogi;
Sam Jowisz nie znał takiego języka.
Biedny poeta! Los mu dojął srogi!
Czemuż to dusza — „niebios partykuła629” —
Na gazeciarski artykuł jest czuła?
LX
Wielu jest żywych i zmarłych szermierzy
O niedościgłe, a choć doścignione