Miast czapką błazna; widziałem jałowy

Kongres642, a także ludy, co jak osły

Gniotące brzemię — możnowładców niosły. —

XXXIV

Małych poetów, wielkich prozaików

I nieskończonych mówców, choć nie wiecznych

Szlachtę z okolic zachrypłą od krzyków;

Fundusze w wojnie z ojczyzną walecznych;

Panów, jeżdżących na łbach niewolników;

Widziałem piwo, które do bajecznych