Upartej żądzy zbieranego mienia,

Jedynie głupiec nazwie tę chuć — szałem.

Jakież są jego czyny i zachcenia?

Wojna, bunt, miłość... Sąż te ideałem

Życia? Pracą, od tabliczki, mnożenia

Ważniejszą? Skąpcze, niech twój dziedzic powie,

Czyś ty miał lepiej, czy rozrzutnik — w głowie.

XII

Sztaby, rulony i garnki monety

Pełne, z głowami nie tych luminarzy