Nic nie wiem. A ty, czemu dajesz wiarę,
Prócz żeś się zrodził, by umrzeć — człowiecze?
A może i to fałsz? Za wieków parę
Dzień przyjdzie, wieków chrzcielnica, i zwlecze
Barwę z tych dwojga pojęć: nowe, stare.
Choć „łzy wyciska”, rzekł ktoś — „śmierć matula”,
Pół życia prześpi człowiek — nie przehula.
IV
Jak to sen twardy, bez widzeń — jedyny
Lek na cierpienia — członki rozwesela!