Nie opowiadam dla opowiadania:
Z fikcyjnych cegieł banalne podstawy
Zakładam pod gmach przebanalnej sprawy.
VIII
Tu z naszym wielkim powtórzę Baconem:
„Rzuć w górę słomkę, wskaże, skąd wiatr rusza.
Tą słomką, ludzkim poddmuchaną łonem,
Poezja jest, co tchnienia myśli słusza712.
Jest latającym śród bytu balonem,
Jest cieniem, który za się rzuca dusza.