Pierwszej nowości barwy poznikają,

Blednie — przynajmniej dla mnie bladła przody.

Jest to piękny raj rozkoszy i nudy...

XVIII

Tam, kiedyśmy się wykochali, zgrali,

Użyli wina śród innych niewinnych

Zabaw, oracyj w Izbie wysłuchali

I obejrzeli targ piękności słynnych,

Domy rogatych mężów pozwiedzali,

Zostało — nudzić siebie albo innych.