Bo Juan dusił się, gdy Dawid ożył.

CLXIX

Cóż? Don Alonso, choć zakończył łowy,

Wróci, gdy zbrojne odprawi sąsiady.

Antonia znów szła po rozum do głowy,

Ale na próżno — nie było już rady,

Żeby obrócić wniwecz atak nowy.

Zresztą na niebie błąkał się już blady

Cień dnia; w omdleniu Julia głos traciła

I do ust jego usta przytuliła.