Stęknięcie, emblem wzruszeń pełnych dramy,
Lub antytezą znudzenia w figurze
Baniek mydlanych, jakie rozpylamy
Po oceanie życia, miniaturze
Wieczności, której nie zamknęły ramy;
Baniek, wdzięcznego dla duszy widoku,
Bo ponadwzroczną wizję dają oku.
III
Lecz najgorsze są tłumione westchnienia,
Bo wnętrze serca wskroś nimi się żłobi,