Bo doña Inez była nieskażoną.

Choć się „niewieści grzech” dziś w świecie sroży,

Ona bez grzechu była — co najgorzej.

XVII

Ach! czystsza była niż łabędzie puchy

I niż dewotek naszych święte grona;

Tak z dala od niej stały piekieł duchy,

Że nawet anioł stróż odjął ramiona.

Stateczne były u niej wszystkie ruchy

Jak w czasomierzach sławnych Harrisona33.