I lekkomyślnie by nikt nie roztrwaniał
Soków, co krzepią siłę przyrodzenia —
Jak w takich związków mógł wierzyć „Harmonią”
Tu mnie gniewliwie księże oczy gonią.
XXXVI
Czyli „małżeństwu” uczynił ina drwiny,
Czy „zgodzie”, że je tak poróżnił wzajem?
Czyli w tym w Niemczech nabywał rutyny?
Dość — że świat zrobił dla swej sekty rajem.
Ją zaś uzacnił nad wsze nasze gminy