Rozmowy także niedawnej wspomnienie
Brzmiało mu jeszcze w uszach straszną zmorą,
A Adelina, mówiąca niewiele,
Wzrokiem go bystrym przeszywała śmiele.
LXVII
Myślę ja czasem, że oczy słuch mają;
To pewna: mocą otwartej źrenicy
Czasem do duszy wieści przypływają
Tajemną jakąś siłą zza granicy
Wzroku — jak pieśni, które wygrywają