Jest skory, kiedy widzi piękne panie,
Czy placem pałac był, czyli zaścianek;
(Bo i najmniejszy, gdy na pańskim dworze,
Przedmiotem rozmów dla mniejszych być może) —
XCII
Odczuł to, że go Aurora przeszywa
Wzrokiem, a z ust jej lekkie śmieszki wieją.
To już dlań była tortura prawdziwa.
U osób, co się tylko rzadko śmieją,
Śmiech zdradza ważne, głębokie motywa.