Zysk mu więc przyniósł widok nocnej zmory,

Kiedy mu usta do milczenia złożył

Niby duchowi i w obecnej pory

Okolicznościach szacunku przysporzył.

Toż w jego duszy na widok Aurory

Rój zapomnianych dawno myśli ożył,

Myśli szlachetnych, słodkich, idealnych,

A w skutek swojej boskości — realnych.

CVIII

Miłość szlachetnych rzeczy, młode lata,