I wstyd przeżyję — ale nie przytłumię
Wspomnienia chwili szczęścia — niepowrótnej...
Więc bądź zdrów! Przebacz mi! Kochaj mnie! — A! Nie!
Skądże to słowo dziś?... Lecz niech zostanie.
CXCVI
Pierś moja chora dziś i jak podcięta
Bólem, a jednak skupiam resztki ducha
Duch mój już milczy, a krew jeszcze wzdęta
Jak morze, kiedy milknie zawierucha.
Kobiece serce mam — wszystko pamięta,