Chyba peruką łysinę odzieję),

W sercu ustały już bicia miłosne,

Już mnie nie nęcą walki ni turnieje.

Strwoniłem lato, ach! jeszcze na wiosnę,

Przepiłem życia procent i kapitał,

Sam bym się o hart duszy już nie pytał.

CCXIV

Nigdy już — nigdy jako deszcz majowy

Moc wrażliwości serca nie ochłodzi,

Choć z woni, świateł i barw ciągle nowy