Żegnając ludzi, z którymiś zwaśniony,
Możnaż łez nie lać, gdy się swoich żegna?...
— Chyba je z oczu sroższa boleść zegna.
XVI
Płakał więc Juan, jak płakali Żydzi
U wód Babelu, pamiętni Syjonu,
I ja bym płakał — ale Muza szydzi;
Zresztą zbyt nikły to powód do skonu.
Podróż młodemu nigdy się nie zbrzydzi,
Bo podróż bawi. Gdy do karabonu141