Zresztą i miejsca w szalupie nie stało.
LVIII
Charcik, dzielący Juanowe losy,
Którego jeszcze don Jose wychował,
Stał na pokładzie i wył wniebogłosy;
Ze stanu rzeczy trafnie wywnioskował
(Psy mają czułe i rozumne nosy),
Że woda sięgnie niebawem nad pował.
Juan posłyszał go, pochwycił, skoczył
Do łodzi, a psa pod siedzenie wtłoczył.