(Panienka u sług zawsze szuka rady),
Że grota lepszą dlań będzie kryjówką.
Gdy otwarł czarne oczy chłopiec blady,
Obie schyliły się nad jego główką,
Bo już litości jęły się „z zasady”,
A mówi św. Paweł, że ta cnota
Jest mytem u wrót rajskiego żywota.
CXXXII
Roztliły ogień, ale z materiału,
Który mu wielkiej nie mógł nadać siły,