Taki opisał w Podróżach mój dziadek.
CXXXVIII
Hajdea noc tę spędziła boleśnie,
Jak lunatyczka w księżycowym blasku.
To po zgniliźnie ciał deptała we śnie,
To piękne trupy widziała na piasku.
I pokojówce wstać kazała wcześnie,
I niewolników zbudziła o brzasku.
Aż po armeńsku zaklęli — i grecku,
Nie wiedząc, co jest kapryśnemu dziecku.