Rzucił jak szakal, sęp, ksiądz albo celnik.

CLVIII

Jadł, jadł do syta; a śliczniutka pani,

Co go jak matka swej dzieciny strzegła,

Rozkoszowała się, bo radość dla niej

Była — poglądać, że śmierć go odbiegła.

Lecz Zoe, której rozumek wstał raniej179,

Wiedząc z praktyki — w książkach bowiem biegła

Nie była — głodny że musi pomału

Jeść, bo zaszkodzi wyschniętemu ciału,