Ciecze powoli, ale tryska z góry
Na usta i na oczy dziewic sarnie.
Żyła, by kochać — kochać tego, który
Był jej przeznaczon; a wszystkie męczarnie
Nadziei, troski, trwogi były chwilką
Przelotną; serce biło tu, tu tylko.
CCIII
Co te serc bicia złego narobiły!...
Ależ bo każdy ich ruch szybszy, żywszy
Jest w swych przyczynach i skutkach tak miły,