CCIX
Ja się miłością niestateczną brzydzę
I gardzę ludźmi, których serca prawie
Z żywego srebra, że lada intrydze
Ulegną. Snadź na złej stoją podstawie.
Za to dozgonną miłość mile widzę...
Jednak minionej nocy na zabawie
Maskowej, śliczną gdy ujrzałem Włoszkę,
Serce się do niej rozbujało troszkę...