XXIV

Gdy zaręczony, może ukochaną

Zabrał mu bogacz, skąpiec pełen chuci,

I wtedy lepiej, bo prędko ustaną

Czułości, pan się z małżonką pokłóci,

A on znów miłość podejmie przerwaną,

Jako „przyjaciel domu” — lub porzuci.

A jeśli uprze się w nim czucia trwałość,

Napisze odę Na kobiet niestałość.

XXV