Aż mniej surowi wydawcy je zgonią
I każdy ustęp wsuną, gdzie należy,
Nie chcąc, by stały tak nagością widne
Jako w ogrodach boginie — bezwstydne.
XLVI
Mszał — familijny skarb — jak wszystkie mszały
Oraz kościelne książki, daty starej,
Był malowany po krawędziach cały
W figlarne grupy; a już nie dam wiary,
Żeby ktoś, patrząc, jak się całowały