I znów, powolny218 rączkom, chyli głowę.
XXXIII
Piękne, klasyczne profile, błyszczący
Strój, drobne twarze i oczy ogniste,
Włos rozpuszczony, rumieniec gorący
I wzrok wymowny, gęsta wyraziste,
Czar niewinności, dziecięctwa broniący,
Robiły z Grecząt malowidła iste;
Lambro — filozof, aż westchnął żałośnie,
Że to maleństwo na ludzi wyrośnie.