I teraz dobre wychowanie zdradził,
Ja bym go w Francji, gdzie jest niewątpliwy
Wzór gustu — między przedniejsze posadził,
Zniósł więc dla domu swego obelżywy
Przycinek, bruzdy na sercu wygładził,
Nie używając na razie złorzeczeń
Na służbę, która zjadała mu pieczeń.
XLVII
W człowieku, który przywykł rozkazować,
Gdy rzekł: „Idź!”, to szli, a gdy: „Stój!” — to stali,