Batów — wymowny, gdy dobrze żywiony,
Kłamał z zapałem i tak ludzi durzył,
Że laureata pensyjkę wysłużył.
LXXXI
Miał geniusz, jeśli go wietrznik mieć może;
Irritabilis vates241 dbały o to,
Aby świat o nim myślał w każdej porze.
(Co jest nawiasem — wielu ludzi cnotą...)
Lecz czas mi dalej... Cóż ja śpiewam?... Boże!...
A... trzecie kanto; parę wdziękiem złotą,