Żenią też z sobą braci, siostrzenice,

Skąd świetność rodu obraca się w nice.

LVIII

I teraz ród się obrócił na nice,

Krew się zepsuła, odrodziło ciało;

Drzewo szpecące hiszpańską ziemicę

Znowu strzelistą latorośl wydało,

Przestawszy rodzić karły i karlice,

Lecz próżno chciałbym zdusić wieść rozgrzmiałą,

A wstrząsającą owej damy sławę,