XVI
Korsarz się wstrzymał, jakby co zmiarkował,
I za szeroki pas krócicę wtłoczył,
Ale na córkę patrzał i świdrował
Wzrokiem. „Kto winien, że mój próg przekroczył.
Nie jam niedolę twoję spowodował;
Gdzież człowiek, co by krwi wroga nie toczył,
Zhańbiony; swoje spełniłaś — więc pora
Na mnie — dzisiaj mi odpowie za wczora!