XVI

Korsarz się wstrzymał, jakby co zmiarkował,

I za szeroki pas krócicę wtłoczył,

Ale na córkę patrzał i świdrował

Wzrokiem. „Kto winien, że mój próg przekroczył.

Nie jam niedolę twoję spowodował;

Gdzież człowiek, co by krwi wroga nie toczył,

Zhańbiony; swoje spełniłaś — więc pora

Na mnie — dzisiaj mi odpowie za wczora!

XLVII