Nim mu zabłysnął po-rozkoszny ranek,
Ni stąd, ni zowąd wysłany na wody,
Związany sznury303 mocnymi i ranny,
Wszystko dla jednej rozkochanej panny!
LII
Zamilknę lepiej, bo tę pieśń rozpieszczę,
Wzruszony chińską łez nimfą, herbatą,
Co na mnie działa jak Kasandry304 wieszcze.
Gdy Muzę uczczę potrójną obiatą,
Zaraz poczynam czuć nerwowe dreszcze,