Ledwie się który zbutwiałym wykrada

Głazom, co kryją bezimiennych kości:

Miliony — w spólnej grzebane nicości!

CIII

Przejeżdżam co dzień tam, gdzie poległ z chwałą

Z bohaterami idący w zawody,

Za długo ludziom żyjący — za mało

Ludzkiej próżności Gaston de Foix346 młody.

Pęknięty filar z podstawą spróchniałą,

Grubo ciosany — marny znak nagrody —